Nadciągają nowości z "Doktor Strange w multiwersum obłędu"! 0

Od 6 maja mamy możliwość obejrzenia filmu „Doktor Strange w Multiwersum Obłędu” w kinach.

Jest to druga część opowieści o poczynaniach byłego neurochirurga. Czy warto zapoznać się z tą produkcją? Zdecydowanie! Tempo akcji- nie zwalnia praktycznie ani na moment. Muzyka-fantastyczna. Bitki i wszelakie starcia magiczne-nie do zapomnienia. Wątki niczym z horroru-dodają pikanterii. Co tu dużo pisać, to trzeba zobaczyć na własne oczy.

Nie będę rozpisywać się o fabule, by nikomu nie psuć zabawy. Jednak skupię się na drobnym jej aspekcie, który szczególnie mnie zachwycił. Co mam na myśli? Koncepcję, która zakłada, iż nasze sny są obrazem tego, co nasze wcielenia z multiwersum tak naprawdę doświadczają. Pomyślcie teraz o czym ostatnio śniliście. Czy był to piękny sen, w którym wasze marzenia się spełniają? Być może był to koszmar, w którym ścigał Was morderca? Świadomość tego, że wizja senna, która dała nam rozkosz lub cierpienie jest odbiciem realnej alternatywy naszego jestestwa, stanowi fenomenalną przestrzeń do rozważań o własnych możliwościach i szukaniu odpowiedzi na pytania natury egzystencjonalnej. Teraz, codziennie budząc się ze snu, możecie analizować czyny i życie Was samych. Brzmi bardzo skomplikowanie, a jednak sam zamysł jest bardzo ciekawy. Z drugiej strony, ciężko powiedzieć, czy lepiej byłoby, by taka fantazyjna myśl okazała się prawdą czy tylko zmyślonym kłamstewkiem. Jednak chyba nikt z nas nie chciałby wiedzieć, że w innym życiu np. zbankrutowaliśmy, zostaliśmy zabici czy okradzeni z figurek.

A skoro już o figurkach mowa, to Funko zapowiedziało kilka produktów z linii POP! Vinyl, właśnie z Doktora Strange'a. Nie musieliśmy czekać na zapowiedź zbyt długo, dzięki czemu już będziemy mogli zacząć oszczędzać na najlepsze pozycje. Co będzie można kupić?

Doktor Strange jest magiem o potężnej sile i woli walki. Mężczyzna jest w stanie poświęcić własne życie i zdrowie, by dokonać tego co słuszne. Być może nie jest taki czadowy w całym multiwersum, ale ten z ziemi 616 na pewno wymiata! Tajemnicza postać „Dead Strange” to tak naprawdę nie kto inny jak dobrze nam znany czarownik z ziemi 616, który przejął swoje zwłoki z innego uniwersum. Brzmi szalenie i tak to wygląda na ekranie! A jeśli chodzi o figurkę, to Funko zadbało o wiele detali, jak np. dodanie dusz potępionych czy nadgnite elementy ciała samego Doktora.

"Nasz Steven” musiał też zmierzyć się z samym sobą, który przeszedł na ciemną stronę. Kluczowe starcie w filmie z fenomenalną walką muzyczno-magiczną i odrobiną mroku i humoru. Figurka złowrogiego Strange'a dobrze oddaje jego negatywne emocje.

America Chavez to istotna postać całej serii, bowiem jej pojawienie się całkowicie zmieniło postrzegania świata przez Strange'a. Dziewczyna ma niezwykłą moc, nad którą nie jest jeszcze w stanie do końca zapanować. Będzie idealnym dodatkiem do kolekcji każdego fana serii.

Całkiem fajną figurką jest też Kapitan Carter, która stoczyła niezłą bitwę z Wandą.

Jednak to, co najlepsze zostawiliśmy na koniec, czyli fenomenalną scenkę prezentującą starcie Martwego Doktora Strange'a z Szkarłatną Czarownicą! No co jak co, ale tą figurkę po prostu trzeba mieć! Bije od niej ten żar walki, który można było zaobserwować na wielkim ekranie.

Wszystkie wyżej wymienione figurki pojawią się w sklepie Stworki Potworki! Wyczekujcie :)

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl